|
Blog > Komentarze do wpisu
Meteorogór z Beskidzkiej Wyrypy
W Najdłuższy Weekend Nowożytnej Europy niestety pracowałem... np. w piątek. Dlatego też na 2,5 dnia dołączyłem do trasy Ani i Kuby Beskidzka Wyrypa, a na weekend wróciłem kopać kible na ześrodkowaniu... no dobra, na kopanie kibli się nie załapałem, ale coś tam do roboty jeszcze się znalazło. Ostatecznie wyszło tak, że z kolejnych 7 nocy 4 spędziłem w pociągu, 1 w stodole, 1 w szkole i 1 w namiocie. ![]() ![]() - Idę z Kasią? - Jaką Kasią? - Ze mną. - Ale Ty jesteś Ania, a nie Kasia!!! ![]() Uczestnik bez twarzy ![]() Matrix deptany Dyskusja o jakiejś roślince, co wygląda i pachnie prawie jak mięta: To Mi: To nie mięta, to produkt miętopodobny. Kurs miał pecha, bo treafił na nas i Łukasz musiał opowiadać przed trzydziestokilkoosobową trasą, a nie przed kilkuosobową grupą kursową: ![]() Łukasz: Typowa cerkiew łemkowska... kryta blachą ![]() Łukasz: Kuba, rozpraszasz mnie! ![]() Na wiadomość, że ponoć gdzieś robią serki/twarożki z czosnkiem niedzwiedzim: To Mi: Twarożek z czosnkiem niedzwiedzim jest idealną przystawką, gdy jako danie główne jest niedźwiedź z kopytami. ![]() Zakaz poboru pod karą grzyba pozbawienia To Mi & Ania S: Jar Lunch & Dinner & Glut & Tea & Rest & Sleeping Hot Site Expedition. ![]() Jar Lunch Site Expedition... jest nawet szlak biegnący dnem jara ![]() ![]() Paw pięć smaków ![]() Przy myciu menażki pęczkiem trawy: - Coś parzy ta trawa. - Bo jest na literę P i do tego jakaś taka krzywa. ![]() Zagadka - co to za obiekt na zdjęciu powyżej? Propozycje które padły do tej pory: - Silos atomowy, - Radar NATO, - Składany jak pączek kwiatu radioteleskop, - Lądowisko dla balonów... ![]() A co to za coś pod mszami na zdjęciu powyżej? Dotychczasowe propozycje: - Pleśń, - Mapka z miejscowościami i drogamia, ![]() Kuba: A teraz opowiem wam historię o dwóch granatowych skarpetkach, które szukają właściciela. ![]() Segregowanie żarcia na kupki: To Mi: Mydło migdałowe... to do bakalii. Agnieszka: A pasta do zębów? To Mi: Smakowa? Aga: Tak, miętowa. To Mi: To do herbat, gdyby była czysta, to by poszła do serków. ![]() O spotkaniu się kiedyś na spotkaniu porajdowym u Kamila: Weronika: Trafiłam na tą imprezę tylko dlatego, że miałam duża miskę... do sałatki. Agnieszka. A już myślałam że inną miskę chodzi? To Mi: To znaczy? Bo mi się z niczym innym nie kojarzy. Aga: A mi się skojarzyło z biustonoszem. To Mi: Ale tylko jedna miska? Aga: Może to była impreza amazonek? ![]() A tutaj nie miska, ale trzewiki godne Kopciuszka.... Run Weronika, run! Zyndranowa wita ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A na koniec piosenka bez tytułu (na razie), na melodię Ech studenci... piosenka została wykonana na ześrodkowaniu jako integralna część wykonu. Zobacz też: także Pocztówkę Spychaczową oraz galerie Picasowe: Wyrypiastą i W Poprzek niedziela, 13 maja 2007, meteor2017
TrackBack
|